DSC_0159

Zastaw się, a postaw się!

Nadejszła wiekopomna chwila. Karkołomny się ożenił. Z nieopierzonego pisklęcia i Piotrusia Pana wyrosła głowa rodziny. Nadszedł dzień sądu ostatecznego a z nią wszelkie uciechy kawalerskiego życia zatonęły niczem Titanic. Już to człowiek nie uchleje się z kolegami bezkarnie i nie będzie się szlajał nocami po mieście w wyprawie po złote…

Wpis o kupie

Dziecko spało snem sprawiedliwego. Dzień zapowiadał się zwyczajnie, bez nadziei na wygranie w totka, czy obietnicy wygrania Fiacika. Olka spała.  Moja narzeczona Anna szykowała się w tym czasie do wyjścia. Miałem zostać z Oleństwem sam na sam. Bać się nie bałem, bo jak można się bać 60 – cio centymetrowego…