Każdy ma swojego Donalda

772f72bbbf301e8ea239d28d3dca3cc4

W USA rzecz się stała niesłychana! Prezydentem został ten, który nie powinien. Bo wszyscy mówili, że szans na wygranie nie ma żadnych. Gdzie nie spojrzeć, tam każdy krzyczał, że cham, prostak, świńska grzywka, szowinista i słoma mu z tych pierońsko drogich butów wystaje. A jednak wygrał.

Facebooki i Tweetery zostały zalane falą komentarzy, jak to źle będzie przez Trumpa. I wszyscy powtarzają po sobie, jak te barany na pastwisku, że tragedia. Efekt stadny jak się patrzy. Każdy osioł wychodzi z założenia: „Chuja wiem o Trumpie, ale wrzucę tekst, że przez niego będzie źle, bo wszyscy tak robią”. A tak naprawdę wiedza większości z Was o Donaldzie z Ameryki sprowadza się do tego, że ma kasy jak lodu, włosy zrobione z futra dziewic, pomarańczową twarz i biegają wokół niego fajne dupeczki.

Dlaczego Trump wygrał?

A dlaczego wygrał PiS i Duda, tzn. Kaczyński, nasze słoneczko Narodu? Dlaczego wygrał Orban na Węgrzech i Erdogan w Turcji? Dlaczego we Francji coraz większym poparciem cieszy się Front Narodowy, a w Niemczech prawicowo – populistyczna partia AfD (Alternatywa dla Niemiec)? Bo społeczeństwo jest głupie? Było zawsze. Po prostu nastroje ludności na całym świecie się radykalizują. Sprzyja temu kryzys ekonomiczny, zamrożone płace, większe trudności w dostępie do dóbr doczesnych, a do tego kryzys migracyjny. Świat się nachlał wysokoprocentowej wolności a teraz rzyga tą całą swobodą, spuszczając wszelkie osiągnięcia budowanego przez lata dobroczynnego kapitalizmu w kiblu. I szuka przy tym bata, który przypilnuje aby ludzkość tyle nie chlała. A kacem i rzyganiem będąc zmęczonym społeczeństwo słucha debili, którzy obiecują abstynencję i dostatnie życie. A cóż może być lepszego niż obietnica przywrócenia wielkości ojczyzny, wypędzenia obcego kapitału, rozwoju rodzimych przedsiębiorstw, eksmisji i nie wpuszczana imigrantów, osądzenia tamtych albo onych (każdy obcy to zdrajca i wróg przeca). Społeczeństwo chłonie takie obietnice jak gąbka. Bo 80% ludzi nie filtruje informacji, które do nich docierają (na szczęście ja piszę do tych 20%). Czasami gdy słucham opowieści Narodu stojącego w kolejce w sklepie to strach mnie oblatuje, że osobniki z IQ na poziomie 80 mają prawa wyborcze. Dochodzę do wniosku, że ludziom da się wcisnąć największą głupotę. A jak się ma krawat to w ogóle wszyscy są kupieni. Choćby człowiek udowadniał, że ziemniak nie jest kartoflem.

A co obiecał Trump w kampanii wyborczej? Obniżkę podatków, płacę minimalną na poziomie 15 dolarów za godzinę (Clinton dawała 12,5 – głupia), mur na granicy z Meksykiem, deportacja nielegalnych imigrantów, Hillary Clinton pod sąd (coś w stylu „Tusk zdrajcą Ojczyzny”), podatek na towary importowane z Chin w wysokości 45% (bo miałoby to wpłynąć rozwojowo na amerykański przemysł), walkę z państwem islamskim. Przecież to marzenia współczesnego człowieka są. Gdyby miejscami pozamieniać hasła to i w Polsce Trump wygrałby wybory. Ale Donald z Ameryki i tak kupił naszych amerykańskich rodaków, bo…

Zniesie wizy do USA

Każdy kandydat na urząd Prezydenta USA uwzględnia w swoim programie kwestię zniesienia wiz dla Polaków. Cóż złego jest w rzuceniu mięsa wyborczego i zdobyciu paru głosów więcej. A przecież każdy mieszkający na Green Poincie czy w Chicago Polak chciałby, żeby ciocia, stryjek czy bratanek bez przeszkód mogli wsadzić 4 litery w samolot i przylecieć w odwiedziny. A do tego przywieźliby słoik Bee Geesu (czyt. bigosu). Moi mili rodacy, zapamiętajcie sobie te słowa:

TRUMP NIE ZNIESIE WIZ DO USA!

Dlaczego zapytacie? Otóż śpieszę wyjaśnić: jedyną osobą, która może znieść wizy, jesteś Ty drogi rodaku. Tak Ty. Wiecie na jakiej podstawie w USA znoszone są wizy dla danego kraju? Ano członkami programu o ruchu bezwizowym mogą być państwa, w których odsetek odmów wiz i nielegalnych przedłużeń pobytu w USA nie przekracza 3%. Wiecie jaki był odsetek dla Polski w 2015 roku? 10,8%… Po prostu, cwany rodaku, wyjeżdżając do USA i zostając tam nielegalnie sam wpływasz na to, że Twoja żona i dziecię już do USA nie może przylecieć. Tylko obawiam się, że gdyby Polacy wyłączyli na jakiś czas narodowe kombinatorstwo i jakimś cudem udałoby nam się dostąpić zaszczytu ruchu bezwizowego do USA, to było by nas tam więcej niż Meksykanów niestety. I Trump zbudowałby mur na granicy z Polską. A kto mu zabroni?

Jak Amerykanie mogli zagłosować na Trumpa?

Bo to american dream jest. W USA każdy obywatel ma w genach wpisane hasło „Impossible is nothing”. I Trump jest tego najlepszym przykładem. Większość gawiedzi na świecie pyta: jak taki głupek mógł zostać Prezydentem USA? A ja się zapytuję: Czy głupkiem może być człowiek, który od 50 lat jest jednym z najbogatszych ludzi świata? Który potrafiłby sprzedać gówno i wmówić ludziom, że to batoniki na nieśmiertelność. Oczywiście, że może być głupkiem. Ale Trump to marka. Jest elementem amerykańskiej popkultury od lat. Nie ma człowieka na ziemi, który by nie wiedział kim jest ten śmieszny pan z czupyną w kolorze sraczki. Przyznajcie się bez bicia, kto przed wyborami w 2008 roku wiedział kim jest Barack Obama? Już nie wspomnę o tym żeby posiadać wiedzę, że jest czarny. A Trumpa zna każdy.

Donald wygrał też dzięki medialnej nagonce. We wszelkich serwisach mówiono o jego wpadkach, aferach i o tym co znowu powiedział głupiego. O Clinton nie było nic. A stara hitlerowska prawda głosi, że nie ważne jak się o kimś mówi. Ważne, że się mówi. A reklama się sama robiła.

Głosując na Donalda ludzie pokazali, że potrzebna jest zmiana. Dali politykom żółtą kartkę. Wybrali człowieka, który nie jest związany z establishmentem (skąd ja w mordę znam takie trudne słowa)? Ludzie mają dość polityków i ich słodkiego pierdolenia. Wolą wybrać kandydata, który w prosty sposób powie co mu się nie podoba i co należy zmienić. A że człowiek jest z natury głupi (bo przecież rodzi się bez jakiejkolwiek wiedzy tak?), to i głosuje za tym, który mu więcej obieca. Ludzie nie chcą polityka, który obiecuje miejsca pracy. Społeczeństwo woli biznesmena, który tą pracę przez lata ludziom zapewniał. I nie krzycz drogi rodaku, że Amerykanie są idiotami. Spójrz sam, co wybrałeś rok temu.

Czy Ameryka jest na rozdrożu?

Nie. USA od wojny secesyjnej podzielone jest między konfederatów i jankesów. Jedni są ksenofobicznymi miłośnikami ojczyzny. Drudzy to lewacki pomiot miłujący homoseksualizm i multikulturowość. I tak będzie zawsze.

Dlaczego świat się boi Trumpa?

Bo nie jest politykiem i nie wiadomo czego się po nim spodziewać. Nikt nie zna dokładnie jego powiązań, nikt nie wie, w którą stronę pójdą jego decyzję. Świat obawia się wprowadzenia przez niego polityki izolacjonizmu i nie ingerowania w problemy innych państw. A nie oszukując nikogo, Europa w przypadku zagrożenia nie jest w stanie sobie poradzić bez militarnego wsparcia USA. Wszyscy boją się jego niewyparzonego języka i dyplomatycznego nieobycia. Trump będzie traktował prezydenturę jak biznes . A w tym chodzi o to, żeby zarobić jak najwięcej. Donald jest typem lidera i zwycięzcy, więc w każdej dziedzinie będzie dążył do bycia najlepszym. Tylko czy będzie to robił tak jak w biznesie idąc po trupach do celu? Co zmieni jego prezydentura dla Polski i Polaków? Nic. Od wielu lat nie jesteśmy brani pod uwagę jako równorzędny partner w interesach i zawsze w spotkaniach z USA występujemy na klęczkach. Ostatni raz, gdy Amerykanie patrzyli na Polskę z podziwem, miał miejsce podczas wystąpienia Lecha Wałęsy przed Kongresem USA. No i może podczas jakiejś wizyty papieża Polaka. Ale trzeba być szczerym. W 2137 roku nikt nie będzie pamiętał co zrobił Wałęsa ani tym bardziej, że był jakiś papież Polak.

Czy należy obawiać się prezydentury Trumpa? Świat przeżył Reagana, Busha seniora i juniora, Clintona i jego afery rozporkowe, więc czemu miałby nie przeżyć Trumpa? Jedno jest pewne: na świecie nie będzie pokoju, jeśli ruchy faszystowskie i rasizm dalej będą rosły w siłę. Trump jest prawicowym oszołomem z niezłym wyczuciem gospodarki. Ale też ksenofobem. I na pewno nie przyczyni się do zahamowania fali ogarniającego świat debilizmu zwanego nacjonalizmem.

The following two tabs change content below.

Karkołomny

Racjonalny obserwator absurdów otaczającego świata. Miłośnik wszystkiego co dobre.

Ostatnie wpisy Karkołomny (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>