Zostawcie Titanica

I znowu Polsat podaje nam Titanica. Anusiak, wespół z grzdylem wtulonym w cyca, ogląda jak tona żelastwa nieuchronnie płynie ku katastrofie. Z takim samym zapartym tchem jak podczas pierwszego seansu. I ciągle z nadzieją, że jednak Jack wypłynie i wspólnie z Rose będą mieli gromadkę biegających bajtli.

Zwolenników Titanica jest tyle samo co przeciwników. Albo i więcej. Jednych albo drugich. Wojna między niemi toczy się odkąd pierwsze dźwięki czołówki wybrzmiały na jego premierze. To jak walka zwolenników PO i PiS – każdy ma swoją rację a jego racja jest najmojsza i bardziej Polska od wszystkich Polaków i świętsza od papieża. Przeciwników Titanica nigdy nie zrozumiem, bo sam jestem jego zagorzałym fanem od samego początku i do samego końca. I dumny jestem, że żyć mogłem w czasach gdy film ten leciał w kinach. Byłem na nim chyba ze 3 razy. Pierwszy raz dlatego bo jak 14 latek mógłby przepuścić premierę tak zacnego filmu. Drugi raz w nadziei, że jednak Jack wypłynie. Trzeci raz, żeby upewnić się w przekonaniu, że jednak nie wypłynął.

a.baa-funny-titanic-love

Ale co to jest za film moi mili! Nie da się go oglądać i nie czuć w piersiach jak Ci dech zapiera przepych, wielkość i bezkres oceanu. Wszystko w tym filmie jest takie wielkie i pierwsze. Pierwszy raz takie efekty. I mimo, że niedoskonałe to jakże wspaniałe. Któż z nas nie zastanawiał się ile czasu musieli poświecić graficy na stworzenie tylu szczegółów? No dobra niewielu, bo nawet ja się nad tym nie zastanawiałem. Pierwszy raz tak wiernie odwzorowana katastrofa. Pierwszy raz taka orkiestra na statku. Pierwszy raz takie delfiny. I pierwszy raz taka lodowata woda, bo i podczas seansu aż para z ust leciała. Chociaż to chyba wysiadło wtedy ogrzewanie w kinie w Lidzbarku Warmińskim.

Jednak mnie bardziej interesowało to w czym tkwi sekret DiCaprio. Nie to żebym go nie lubił, bo do jego gry w wielu filmach nie ma się co przyczepić, mimo że niektórzy twierdzą, że skończył się na „Co gryzie Gilberta Grape’a”. Człowiek Ci to całkiem zwyczajny, tyle tylko, że w filmach gra. Też mi coś. Jednak coś być musiało na rzeczy, skoro po premierze Titanica wszystkie laski w wieku od 15 do 115 lat gremialnie twierdziły, że poszły by z nim do wyra. Damn! Te młodsze twierdząc, że chciałyby żeby był ich pierwszym. Te starsze twierdząc, że w końcu poczułyby prawdziwego mężczyznę po raz pierwszy. A te najstarsze, że przypomniałyby sobie jak to jest po raz pierwszy. W mordę! Przeca to był młyn na wodę, albo na odwrót, dla takiego 14 latka. No bo jaki mężczyzna w momencie dorastania nie myśli ciągle o cyckach? Niech pierwszy rzuci kamień. I tak chodziłem i oglądałem tego Titanica i inne filmy z Leonardo i odpowiedzi na to sakramentalne pytanie „Jak zdobyć rząd kobiecych dusz” nigdy nie znalazłem. A przecież wcale wyglądem i urodą od niego nie odbiegam. No może jestem trochę zacniejszy. Nawet grzywkę swego czasu miałem taką samą. Tylko czoło większe. A mimo to dzierlatki do mnie tak nie wzdychały jak na widok Leonardo. Nie wiedzieć czemu. A ja nawet siedziałem i uczyłem się zagrywek z piosenki Celiny o musztardowym nazwisku Dijon. Bo jak tylko jakaś laska słyszała ten kawałek w radiu, to od razu wzrok jej się robił taki maślany i rozmarzony. Uznałem więc, że jak się nauczę go grać na gitarze to i będą na mnie tak patrzyć maślanie. Jednak coś nie poszło mimo wielogodzinnych ćwiczeń. Jak tylko począłem snuć pierwsze nuty w jakimś babskim gronie, zostałem skrzyczany, żebym nie bezcześcił świętości. Po tym zarzuciłem marzenia o zdobyciu własnego haremu. Poza tym Leonardo się skończył, a ja zostałem.

Dodatkowym atutem tego filmu jest cycek Kate Winslet. Ujrzany po raz pierwszy na filmie wywołał zawstydzenie u niejednego 14 latka. Bo przyznać muszę, że po tym jak się upewniłem, że Jack jednak nie wypłynie, to trza było jeszcze pójść do kina co by obejrzeć scenę z malowidłami i na samochodowym parkingu. No bo przykro mi moi młodsi czytelnicy, takie to były czasy, że nie było youtube’a, nie było torrentów, nie było wypożyczalni VOD, nie było możliwości ściągnięcia filmu zaraz po jego premierze. Jak film był dobry to trza było iść do kina. A nie jak teraz leniowate, garbate małolaty siedzące przed kompem w wykrzywionej pozycji i ściągające filmy na potęgę. Kiedyś były wypożyczalnie VHS i trzeba było przewinąć film żeby go ponownie obejrzeć. A cycek Kate Winslet to świętość! Mimo, że widziany tylko na rysunku. Ale przynajmniej skłonił mnie do tego żeby ukończyć eksternistyczny kurs rysowania. Ale zamierzonego efektu nie osiągnąłem i żadna dzierlatka nie chciała mnie się dać narysować. Nie wiedzieć czemu.

CentralImageTitanic

Titanic rządził 18 lat temu. Jak tu nie kochać tego filmu! Tyle z nim zacnych wspomnień. I nie wiem czemu nadal jest wstyd mówić, że się lubi Titanica. Ludzie wolą powiedzieć że to szmira, gniot i bajka niż przyznać, że jak mieli 14 lat to serce im w gardle stawało na widok tonącego Jacka. I każdy miał pretensje do Rose, że go odczepiła i pozwoliła utonąć!

comics-whompcomic-titanic-movie-574212

Teraz wymienia się sztafeta pokoleń. Mój bajtel wysysa z mlekiem matki miłość do Titanica. I zapoznaje się po raz pierwszy z dźwiękami tego filmu już w 10 tygodniu swojego życia. I dumny z tego jestem. Jeno jak przyjdzie mi kiedyś do domu i powie, że chciałaby po raz pierwszy z Leonardo, to wydam nakaz eksmisji.

P.S. A jakby tak kiedyś James Cameron zrobił film o katastrofie smoleńskiej w stylu Titanica?
Na pohybel!

The following two tabs change content below.

Karkołomny

Racjonalny obserwator absurdów otaczającego świata. Miłośnik wszystkiego co dobre.

Ostatnie wpisy Karkołomny (zobacz wszystkie)

Jedno przemyślenie na temat “Zostawcie Titanica”

  1. ~emilia pisze:

    Ja pitolę, ale masz gościu lekką rękę, powinieneś napisać coś więcej niż tylko jakieś notki na blogu, moim numerem one jest wpis o kupie, najlepszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>